"Medycyna dokonała ogromnego postępu, który zwiększa Twoje szanse w dotarciu na szczyt. Im więcej dowiesz się o wyzwaniu które Cię czeka, tym lepiej możesz się do niego przygotować."

"W walce z rakiem
Twoim trenerem jest lekarz,
taktyką – wiedza o chorobie,
siłą – wsparcie innych ludzi."

 Iwona

Iwona Guzowska

Szersze horyzonty to szersze widzenie świata. Im większa wiedza, tym lepsze przygotowanie do wszystkiego co robimy. W sporcie jest to niezwykle ważny element. Żeby wygrać trzeba mieć świadomość, i słabych, i mocnych stron przeciwnika. Z rakiem jest podobnie, a zwycięstwo w tym starciu, znaczy więcej niż podium i złoty medal. Nowe doświadczenia, ślub dziecka, podróż marzeń, czas spędzony z rodziną i przyjaciółmi – chwile wyrwane chorobie - to jest trofeum w starciu z rakiem.

 

Obejrzyj film

 Iwona

Kinga Baranowska

Dla wielu ludzi wyprawa w góry to przełamywanie własnych słabości. Sama idea związania się z kimś drugim liną jest czymś, co świadczy o zaufaniu, powierzeniu własnego życia w czyjeś ręce i w dobry sprzęt. W chorobie, linę podaje Ci Medycyna – Twój lekarz. On pokieruje Twoim leczeniem, musisz mu zaufać. Jednak to Ty się wspinasz, to Ty podejmujesz walkę. Ale pamiętaj - często nawet niepozorni ludzie mogą wspiąć się wyżej niż sportowcy.

 

 

 

Justyna KowalczykJustyna Kowalczyk

W sporcie i w życiu mam swoje priorytety. Trenuję dużo, koncentruję się na technice i taktyce - to daje poczucie pewności siebie. Dzięki temu, jeśli jakiś bieg pójdzie mi gorzej wiem, że to tylko chwilowa słabość, wiem przecież na co mnie stać. Intensywny trening, czy długi bieg, to także walka z bólem. Staram się wciąż przełamywać swoje granice. Pomaga mi w tym właściwa taktyka, rady trenera i doświadczenie. Uważnie analizuję całą trasę krok po kroku. Staram się też poznać słabe i mocne strony rywala, to pomaga z nim wygrać...

 

 Sławomir Chmura

Sławomir Chmura

Sport nauczył mnie systematyczności, wytrwałości w dążeniu do celu i przede wszystkim pokory. Czasem nawet na torze nie wszystko idzie zgodnie z planem, trzeba być czujnym i reagować na każdą zmianę. W wyścigu ważna jest nie tylko kondycja fizyczna. Siła psychiki i taktyka to równie istotne elementy. Wsparciem jest trener, rodzina i przyjaciele. W walce z rakiem Twoim trenerem jest lekarz, taktyką – wiedza o chorobie, siłą – wsparcie innych ludzi.

 

 

 

 ZofiaZofia Noceti-Klepacka

Dwa lata temu poznałam małą dziewczynkę - Zuzię, śmiertelnie chorą. Tuż przed wyjazdem na Olimpiadę w Londynie to właśnie od niej usłyszałam: nie poddawaj się! Wtedy stoczyłam walkę sama ze sobą. Medal zdobyłam ostatkiem sił. Musiałam nadrobić wcześniejszą pomyłkę, kiedy to w połowie regat pomyliłam trasę i zrobiłam o jedno okrążenie za dużo. Kiedy dopływałam do mety i wiedziałam, że będzie medal, jedyne, na co miałam siłę, to porządnie się wypłakać, a wierzcie mi, ja rzadko płaczę. Teraz ja Cię dopinguję, nie poddawaj się, walcz z chorobą...

 

 

 Anna Lewandowska

Anna Lewandowska

W sporcie jest jak w życiu, kiedy przychodzą trudności i zmęczenie trzeba pamiętać, żeby się nie poddawać. Wysiłek podejmuję nie tylko dla siebie, robię to także dla bliskich i dla kibiców. Wy też macie dla kogo walczyć! Też macie swoich wiernych kibiców! Wiem, że czasem przychodzi zmęczenie, że czasem nie ma już sił do walki. Zwłaszcza wtedy trzeba się zmotywować. Postawienie sobie celu i wizualizacja sukcesu to podstawa. Wyobrażajcie sobie jak pokonujecie rywala, jak wygrywacie z chorobą! To da Wam siłę! Pomoże Wam poznanie jej słabych i mocnych stron – dowiedzcie się o swojej chorobie jak najwięcej. Poszerzajcie swoje HERyzonty. Rozpoczęłam przygotowania do Mistrzostw Europy i mój start dedykuję Wam. Nie trudno jest wygrać zawody, sztuką jest wygrać Życie

 

 

 Iwona

Marek Kamiński

Nie możemy rezygnować z powodu spotykających nas niepowodzeń. Słowo „rak” nadal brzmi dla wielu z nas jak wyrok. I choć nie można bagatelizować znaczenia tej choroby, trzeba pamiętać, że jak w każdej sytuacji, również w tej, ważne w dochodzeniu do zdrowia jest nasze nastawienie psychiczne. Życie każdego z nas przypomina drogę na Biegun, która nie jest łatwa, czeka nas wiele przeszkód i pułapek. Wszystkie moje doświadczenia pokazały mi, że na Biegun dochodzi głowa, nie nogi. Z całego serca popieram akcję poszerzamy HERyzonty i wierzę, że przyczyni się ona do większej świadomości pacjentów na temat metod walki z rakiem.

 

Marek Kamiński